Cześć, tu wasz nowy przełożony (ta sama osoba, tylko z nowym paskiem)
Na początek wrzucam temat, który przeżyłam (i liczę że nie tylko ja).
Awans z zespołu – jak wejść w rolę kierownika bez dystansowania się od ludzi?
To jest dziwna przestrzeń między „koleżeństwem” a „autorytetem”. Trudno nie wypaść na sztywniaka, ale też nie można być już kolegą. Masz wpływ, ale nie wszystko. Odpowiedzialność – już tak. Relacje się zmieniają. Czasem ludzie testują granice.
Czy można być sobą i jednocześnie liderem?
Posted Jul 9, 2025, 4:13 AM UTC
10