Hejt na tych, którzy dostali za dużo od losu
Jako ktoś, kto zawsze będzie zwolenniczką okazywania pomocy słabszym, nie mogę przeboleć innego problemu, który niestety jest bardzo widoczny, a praktycznie się o nim nie mówi. Problemu z zupełnie innej bańki. Do postu zainspirował mnie filmik pewnej youtuberki wyśmiewającej „drogie auta od tatusia”.
I tak właśnie jest. Wystarczy dobry samochód, czy mieszkanie, sprezentowane od rodziców. Automatycznie stajesz się bananowym dzieckiem, kimś kto skoro na to sam nie zapracował, nie powinien tego dostać. Kimś wręcz złym.
Ja nie dostałam ani auta, ani mieszkania. Czy poczułam ukłucie zazdrości, kiedy ktoś dostał? Jasne, że tak i to nie raz. Ale w końcu pomyślałam sobie, czy gdybym była na miejscu tej osoby, nie przyjęłabym mieszkania od rodziców?Jasne, żebym przyjęła, podobnie jak droższy samochód.
Pewnie, że zdarzają się osoby, które przez go, że jest im trochę łatwiej w życiu, stały się właśnie takimi „bananowymi dziećmi”. Które się wywyższają i uważają za lepsze. Czy jednak oznacza to, że kiedy ktoś ma bogatych rodziców i dostanie więcej rzeczy za darmo, musi taki być? Wg wielu osób, niestety tak. A uważam, że jest to dość krzywdzące. Bo kto nie skorzystałby na ich miejscu z okazji, które ułatwiają życie?
W pewien sposób rozumiem skąd się to wszystko bierze. Sporo osób, w tym ja, może tylko pomarzyć o własnych czterech ścianach, czy nowym samochodzie. Wiele z nich ciężko pracuje przez całe życie, a i tak nie jest w stanie zaoszczędzić większej sumy. Już nie wspomnę nawet o chorych i starszych. I to jest oczywiście przykre i niesprawiedliwe. Jednak o ile możemy zwalczać pewne nierówności społeczne, prawda jest taka, że zawsze będą tacy, do których los bardziej się uśmiechnie. Zawsze będą bogatsi, atrakcyjniejsi fizycznie, bardziej uzdolnieni od nas. Co oczywiście nie oznacza, że obiektywnie lepsi.
Dość sporym przełomem w moim podejściu, było zrozumienie, że to nie jest przecież ich wina. Że nie czyni ich to złymi, że dostali czegoś więcej. Zawsze znajdą się też osoby, które to nam, przeciętnym ludziom mogą zazdrościć. Dla nich to my możemy być tymi rozpuszczonymi i nieznającymi prawdziwego życia. Którzy mają bardziej pod górkę bo np. są schorowani i mniej zarabiają, mieszkają w biedniejszych państwach.
Niektórzy nie rozumieją, że człowiek, który dopiero wchodzi w dorosłość, nie wiele może poradzić na to, że dostał czegoś za dużo albo za mało - bo i hejt na to, że ktoś nie ma czegoś markowego, się zdarza. Choć już rzadziej i jest to bardziej zrozumiane, niż kiedy ktoś dostanie czegoś zdaniem ludzi za dużo.
Posted Aug 31, 2025, 12:07 AM UTC