Mikropsje - zespół Alicji w krainie czarów
Nie wiem, ma ktoś coś takiego? To podobno z tego co mój neurolog mówił, objaw padaczki, ale moje leki coś nie działają, bo właśnie mi się optycznie monitor oddalił od oczu, i ciężko mi się czyta posty na reddicie. Biorę na to leki, bo to ponoć objaw też migreny, ale nigdy mnie nie bolała głowa, bardziej aura że coś jest nie tak. No i o prawie jazdy mogę zapomnieć.
Czasem utrzymuje się z godzinę, a czasem znika po paru minutach. Ręce też się dziwnie optycznie wydłużają, jakbym był jakimś gigantem w z a małym pomieszczeniu, albo oglądał film til-shift czy jak to się nazywało.
Nigdy nie miałem tego od patrzenia w monitor, ale ostatnio to się nasila, w dzieciństwie miałem to losowo w szkole, po jednym leku miałem nawet jeden problem z dyrektorem, gdzie nie mogli zatamować mi krwawienia z nosa i mamuśka musiała przyjść do szkoły. Ploty do mnie nie doszły, ale pewnie myśleli że przyćpałem - ta, chyba aspirynę =) . Ostatnio jednak mój psychiatra powiedział że mu się możliwości skończyły bo zapisał mi już wszystko co miał z opcji do zapisu. Nieciekawa perspektywa na przyszłość.
Ponawiam pytanie, macie podobne problemy? A ja idę pochodzić po pokoju, może mi zniknie efekt zapadania się w króliczą norę na żywo, bo to ciekawy efekt, ale mało fajny... =) .
Posted Jan 27, 2026, 11:30 AM UTC