Portfel pod lean/barista fire za 5-6 lat

Analiza

Cześć,

zacząłem dobijać do 40tki z kilkuset tysiącami złotych po wielu latach zbierania przechowywania na lokatach w nadziei na dochód pasywny / własne mieszkanie za gotówkę. Tego drugiego już raczej nie uda mi się kupić, przynajmniej w Warszawie, ale lean / barista fire w przeciągu kilku lat wydaje się realne. 2 lata temu wrzuciłem pieniądze na obligację i zacząłem dokupować etf na globalny index.

Obecnie split wygląda tak:

- obligacje TOS - ~50% portfela, skończą się za rok

- etf all-world acq (ishares i dokupuję amundi acq) - ~40% i dokupuję dalej
- ppk + ofe - 10% - głównie polskie akcje
-1-2% - spekulacja w pojedyncze spółki, która i tak mi nie wychodzi xD

Za 5-6 lat chciałbym mieć możliwość przejścia na leanfire w tańszej miejscowości / kraju lub iśc na barista fire w tańszej miejscowości. W perspektywie 10 lat celuję w fire + może jakiś side job.

Jak podeszlibyście w tym przypadku do portfela? Zależy mi raczej na spokojnym podejściu niż tym, aby jak najszybciej dociągnąć semi-emerytury.

Co zrobić z kończącymi się obligacjami? Myślałem, aby na OKI cześć wrzucić w spółki dywidendowe i uczyć się jak w nie inwestować, co dałoby mi za parę lat hajs. Część w schodki na obligacjach 10-letnich, aby wypłacać po 50-tce, może część w etf na obligacje.

Część pasywną portfela all-world chcę zostawić. PPK pewnie zostawić i odpalić po 60-tce, OFE tutaj tylko mogę przerzucić na ten z najniższymi kosztami. Spekulacyjną część pewnie utnę, bo nie umiem w aktywne inwestowanie.

Posted Feb 28, 2026, 1:05 PM UTC

228
Loading comments…