Macie jakieś "guilty pleasure"?
Ja dość sporo
- Oglądanie na yt twórców komentujących paradokumenty;
- Oglądanie kanałów commentery (nie wiem, czy liczyć to do tej kategorii, bo nieraz robią dobrą robotę, bo czesto widzę w komentarzach np rodziców, którzy piszą, że dziękują twórcy za uświadomienie, bo wcześniej nie znadawali sobie sprawy z tego, co ich dzieci robią/oglądają w internecie i teraz będą bardziej pilnować. Ale z drugiej strony wielu uważa, że to "newsy dla bezrobotnych");
- Czytanie słabo napisanych opowiadań na wattpadzie tylko po to, żeby się z tego śmiać i ewentualnie komentować przesmiewczo (lub podawać jako przykład czegoś słabo napisanego. I nie, nie tylko bardzi młode osoby tam piszą, bo nawet Romanowska of His obsession tam "tworzy");
- Oglądanie recenzji słabych książek;
- Mam playlisty typu "oby słuchawki się nie rozłączyły" i tam jest dosłownie wszystko
Posted Mar 1, 2026, 2:21 PM UTC
38123