Polska NIE JEST bezpieczna dla kobiet
Jestem naprawdę zmęczona i mam dość. Polska jest zawsze chwalona za bezpieczeństwo, zwłaszcza za bezpieczeństwo kobiet. Bo nie jesteśmy jak Francja, Szwecja, Niemcy itd. Ale co z tego, skoro mamy mnóstwo wlasnych chorych psychicznie, agresywnych, chamskich dupków
Dzisiaj znowu jakiś idiota próbował mnie uderzyc na ulicy. Jechałam rowerem po ścieżce rowerowej, a on szedł jej środkiem, blokując mi drogę. Żeby było jasne, nigdy nikogo za to nie besztam, zdarzyło mi się to samej nie raz. Grzecznie powiedziałam: „Przepraszam, jesteś na środku ścieżki rowerowej”. Jego reakcja? Podbiegł do mnie i zaczął wyzywać mnie na wszystkie możliwe sposoby, a kiedy kazałam mu się spadac, uniósł rękę i powiedział: „Rozwalę ci zęby, ty pieprzona suko, i co zrobisz?”. Zamarłam, pozwoliłam mu odejść, a potem zadzwoniłam na policję, chociaż tak naprawdę nie miałam na to czasu. Przyjechali policjanci, znaleźli go i zaprowadzili z powrotem tam, gdzie stałam, żeby sporządzić protokół. Nawet w obecności policji groził mi, ale oni wydawali się tym nie przejmować.
To jedna z sytuacji, które mi się od czasu do czasu zdarzają. Jakis czas temu moja przyjaciółka napisała na Facebooku, prosząc o pomoc w zidentyfikowaniu mężczyzny, który uderzył jej matkę w twarz w tramwaju w pobliżu Ronda ONZ (w warszawie).
Takie sytuacje zdarzają się czesto moim koleżankom, większość z nich nosi przy sobie gaz pieprzowy albo paralizator.
Myślę, że najgorszy ze wszystkiego jest brak reakcji ze strony ludzi, a zwłaszcza innych mężczyzn. Rozumiem, że nikt nie chce ponosić konsekwencji za próbę bycia bohaterem, ale mimo wszystko…
Mam problem ze zrozumieniem, co się dzieje z ludźmi. I to nie są jacyś pijani czy naćpani degeneraci, tylko dobrze ubrani, wyglądający „normalnie” mężczyźni.
Koniec narzekania.
Posted Apr 3, 2026, 3:47 PM UTC