DHL, czy to jakiś żart?
W piątek została do mnie wysłała przesyłka zwrotna z serwisu napraw, niestety, w przesyłce został podany zły numer telefonu ponieważ eBay uniemożliwił podanie numeru telefonu w wiadomościach przez ich głupie zasady.
Próba doręczenia odbyła się w poniedziałek, niestety, nikogo nie było w domu, następnie paczka została zadeklarowana jako zwrot do nadawcy.
Po pierwsze, usługa sprawdzenia statusu przesyłki przez telefon uniemożliwia kontakt z konsultantem. Próbowałem wszystkie opcje, konsultant pojawił się dopiero gdy wybrana została opcja rozmowy po angielsku. Konsultant na 100% był Polakiem, ale odmówił zmiany języka.
Z konsultantem DHL odbyłem 2 rozmowy we wtorek.
W trakcie pierwszej rozmowy, konsultant poinformował mnie że przesyłka we wtorek zostanie dostarczona ponownie, mimo tego że status wskazywał zwrot do nadawcy.
Tracąc nadzieje, po południu zadzwoniłem ponownie.
W trakcie drugiej rozmowy, złożona została interwencja, miałem dostać email z informacją o następnych krokach.
Email nigdy nie przyszedł, przesyła wróciła do nadawcy
Jeżeli próba dostarczenia przesyłki odbyła się w poniedziałek, dla czego nie próbowano w następny dzień?
Dla czego nie ma opcji zostawienia przesyłki w pobliskim punkcie odbioru?
Dla czego pomimo złożenia interwencji przez telefon, nic się nie stało?
I dla czego nie można dodzwonić się do nikogo w języku polskim?
Obsługa klienta żałosna.
Jestem bardzo nie zadowolony z usług DHL.
Nie polecam nikomu..
Posted May 28, 2026, 10:45 AM UTC