Trzeźwy w sobotę

Na luzie

Cześć, jestem po trzydziestce, kilka lat temu przestałem pić "do lustra". Używki towarzyszyły mi niemalże od 15 roku życia, regularnie. Czasem zdarza mi się pić, gdy spotykam się z kilkoma starymi kumplami - sentymentalnie. Obecnie trenuję, skończyłem studia, przebranżowuję się. Często jednak czuję smutek w soboty wieczorami, gdy trzeba odpocząć od obowiązków, a odezwanie się do znajomych wiąże się z ryzykiem wiadomo czego...

Jestem singlem, dość introwertycznym i mocno skupionym na celach sportowych i zawodowych - nie jestem aktywny w poznawaniu nowych ludzi. Wszystkie te sytuacje sprowadzają to uczucia bycia w potrzasku...

Ma ktoś ochotę coś doradzić? Szczególnie w kontekście tych sobót ;)

Pozdro.

Posted Jul 27, 2026, 7:07 AM UTC

415
Loading comments…