Czy zarządzanie to gównokierunek?
Od jakiegoś czasu zastanawia mnie jedna rzecz.
Matura poszła mi dobrze, byłam w klasie mat-geo, pisałam rozszerzenia i oba napisałam na ponad 90%, więc nie był to wybór dlatego, że nie miałam innych możliwości.
Przyznam szczerze, że jestem trochę bananem. Rodzice od początku powtarzali mi, że stanowisko pracy mam w zasadzie zapewnione, więc ich zdaniem nie ma sensu wybierać kierunku tylko po to, żeby był postrzegany jako bardziej prestiżowy albo trudniejszy. Uznali, że zarządzanie będzie po prostu najbardziej rozsądnym wyborem.
Oczywiście nie chcę nikogo obrażać ani umniejszać osobom, które studiują lub skończyły ten kierunek. Po prostu zarządzanie ma opinię tego „prostszego” kierunku i za każdym razem, kiedy mówię, że także złożyłam tam papiery, słyszę komentarze w stylu: „Matura chyba nie poszła za dobrze” albo „To kierunek dla ludzi, którzy nie wiedzą, co robić”.
I właśnie zastanawiam się, skąd to się bierze.
Czy ta opinia rzeczywiście jest w jakimś stopniu uzasadniona, czy to bardziej stereotyp, który przez lata przylgnął do zarządzania?
Momentami czuję się przez to jak osoba mało ambitna, mimo że racjonalnie wiem, że wybranie bardziej wymagającego kierunku niewiele by zmieniło w mojej sytuacji.
Wiem, że pewnie za bardzo przejmuję się opinią innych, ale jestem ciekawa, jak wygląda to z perspektywy osób, które studiują, skończyły ten kierunek albo pracują z jego absolwentami.
Czy zarządzanie faktycznie jest tak słabo oceniane, czy po prostu internet lubi się z niego śmiać?
Posted Jul 29, 2026, 6:48 AM UTC