Czemu ludzie się nie szanują w robocie?
Kiedyś myślałem, że klimaty pt. odbieranie telefonów/odpisywanie na emaile w czasie urlopu to jakieś HQs w US, UKeju czy jakieś zniewolone hindusy. Ewentualnie ludzie w sprzedaży, co mają od deal'a płacone i to trochę inna sytuacja. A się okazuje, że w Polsce już mamy coraz więcej ludzi co: ''tylko odpiszę na email'', ''sprawdzałam skrzynkę i puściłam ten email'', ''niby mam od poniedziałku wolne, ale we wtorek się wdzwonię na tego calla''...
Jeszcze jako korposzczur rozumiem, że czasem człowiek zrobi trochę tych nadgodzin. Szczególnie, jak wrzuca sobie samemu dodatkowej pracy czy ma ciśnienie na awans. Choć i tak tutaj mam podejście, że powinno się robić tyle, za ile ma się płacone. I udawanie, że nie robi się nadgodzin to patologia i nie jest to fair w stosunku do ludzi co jednak odbijają kartę na zakładzie o 16 i elo. Ale jakiekolwiek odpalanie lapka w czasie urlopu to Kv$#a red flag totalny.
Posted Aug 13, 2026, 8:35 PM UTC